Kultura żydowska po hebrajsku

Życie Żydów w Europie z dala od metropolii

Logo programu UE wspierające kulturę "Kultura 2000"
Logo Stowarzyszenia Krainy Westfalia-Lippe
Westfalen
Groningen
Lublin

Napisz do nas Kontakt |  Kalendarium: wydarzenia historyczne w skrócie Kalendarium |  Słowniczek Słowniczek |  Polecana literatura Literatura |  Odsyłacze do innych stron Odsyłacze | Dokumenty filmowe projektu Film | Dokumenty dźwiękowe projektuDźwięk |  Pomoc Pomoc |  Wersja niemiecka D  |  Wersja holenderska NL  |  Wersja polska PL  | 

  Znajdujesz się: Strona główna


Rodzina Schiffmann, Dortmund od 1919 do 1938


Nie wiemy wiele o Markusie i Evie Schiffmann (urodzeni w 1885 i 1896 w Galicji) .

Ciasno zapisana kartka pocztowa, napisana w 1939 w obozie w Zbaszynie Kartka pocztowa od Grety Schiffmann ze Zbaszyna z 2 maja 1939, do brata Salo.
Ilustracja z: G. Pickhan 2000
Podczas pierwszej wojny światowej 1914-1918 ojciec rodziny - prawdopodobnie jako pracownik przymusowy- znalazł się w Niemczech. Należał do dużej grupy żydowskich imigrantów ze wschodu, którzy od końca XIX wieku napływali do Niemiec i Europy zachodniej.

Od roku 1919 wraz ze swoją żoną żył w Dortmundzie i pracował w kontroli jakości, w firmie Weiser, handlującej jajami . Mieszkali oni w dzielnicy robotniczej, w północnej części Dortmundu i mieli troje dzieci: Erwina (urodzony 1920 roku), Gretę (1922), Salo (1924). Matka nie pracowała zawodowo; dzieci chodziły do żydowskiej szkoły ludowej; uczęszczanie do "wyższej szkoły" było w czasach nazistowskich zabronione.

Rodzina nie była zbyt religijna,a dortmundzką synagogę odwiedzała tylko w wielkie żydowskie święta.
Synagoga w Dortmundzie Synagoga w Dortmundzie.
Fotografia: Archiwum miasta Dortmund
Po ukończeniu szkoły Greta pracowała jako pomoc domowa u innej rodziny żydowskiej. Jej brat Erwin uczęszczał na kurs do hachszary, gdzie przygotowywał się na emigrację do Palestyny. Na początku października 1938 wyemigrował do Danii, a stamtąd do Szwecji.

Deportacja do Polski


Wszyscy pozostali członkowie rodziny zostali 28 października aresztowani i deportowani do Polski. Z obozu Zbaszyn i z Warszawy Greta pisała do swojego brata - Salo udało się wyjechać dalej , do Rosji - szereg listów i kartek o swoim położeniu. Ostatnie znaki życia nadeszły z getta Sprawdź hasło w glosariuszu we wschodniej Polsce.

Markus, Eva i Greta Schiffmann zostali prawdopodobnie zamordowani w Bełżcu, albo gdzieś indziej zbiorowo rozstrzelani. Erwin przeżył wojnę i politykę wyniszczenia w Skandynawii.
Salo Schiffmann wspólnie z grupą przyjaciół z młodzieżowej organizacji syjonistycznej, tuż po rozpoczęciu wojny w 1939 r wyruszył z Warszawy w podróż pełną przygód i przedarł się przez Litwę, Moskwę, Odessę, Istanbuł do Palestyny, gdzie do dzisiaj żyje w kibucu.

Czytaj też następujący artykuł