Kultura żydowska po hebrajsku

Życie Żydów w Europie z dala od metropolii

Logo programu UE wspierające kulturę "Kultura 2000"
Logo Stowarzyszenia Krainy Westfalia-Lippe
Westfalen
Groningen
Lublin

Napisz do nas Kontakt |  Kalendarium: wydarzenia historyczne w skrócie Kalendarium |  Słowniczek Słowniczek |  Polecana literatura Literatura |  Odsyłacze do innych stron Odsyłacze | Dokumenty filmowe projektu Film | Dokumenty dźwiękowe projektuDźwięk |  Pomoc Pomoc |  Wersja niemiecka D  |  Wersja holenderska NL  |  Wersja polska PL  | 

  Znajdujesz się: Strona główna


Mosze Wasąg (ur. 1917)


Jednym z lokatorów kamienicy przy Krawieckiej 41 był Mosze Wasąg i jego rodzina.

Fotografia młodego Mosze Wasąga Mosze Wasąg w młodości.
Zdjęcie ze zbiorów prywatnych Mosze Wasąga
Rodzice Mosze Wasąga nie pochodzili z Lublina. Matka – Rajzla urodziła się w Zwoleniu pod Lublinem, a ojciec – Chaskiel w Międzyrzeczu Podlaskim, niewielkim miasteczku na Lubelszczyźnie.

Tam również przyszedł na świat 13 września 1917 roku Mosze. Miał troje starszego rodzeństwa: dwóch braci – Szmuela (który zmarł w dzieciństwie) i Froima Chaskiela, oraz siostrę Hanę. W 1918 roku cała rodzina przeniosła się do Lublina. Mieszkali wtedy w domu na ulicy Podwale.

Ojciec zmarł wcześnie


Ojciec pracował w jednej z żydowskich garbarni. Zmarł, kiedy Mosze miał dwa lata. Po śmierci ojca rodzina musiała się przeprowadzić do tańszego mieszkania.
Przeprowadzili się więc do kamienicy przy Krawieckiej 41. Matka Mosze z trudem zarabiała na utrzymanie rodziny, choć pracowała w kilku miejscach. Gdy przyszła wojna Mosze Wasąg postanowił uciekać. Chciał zabrać ze sobą swoją narzeczoną Hanę.

Deportacja na Syberię


Tuz przed ucieczką wzięli ślub i wyjechali do Chełma, a tam przez rzekę Bug przeprawili się do Włodzimierza Wołyńskiego. Stamtąd wywieźli ich na Sybir.
Mosze Wasąg i Aleksander Szryft Mosze Wasąg i Aleksander Szryft.
Zdjęcie ze zbiorów prywatnych Tomasza Czajkowskiego
Dziś Mosze Wasąg, nobliwy starszy pan mieszka razem z żoną w Izraelu, w centrum Tel Awiwu. Jest już na emeryturze. Ma dwójkę dzieci i pięcioro wnucząt. Usiłuje zapomnieć o wojennych przeżyciach, ale z chęcią wraca do wspomnień związanych z dzieciństwem na ulicy Krawieckiej.